"Wzrastanie"
Wzrastanie
Ten wiersz dedykuję moim rodzicom z okazji ich czterdziestej rocznicy ślubu

Gdy moje serce wybija rytm
tak różny od zwykłych rytmów,
moja dusza nabiera sił,
gdy wracam pod nasz dach tylko.

Pod tym dachem ubiegały lata
mego dzieciństwa i chmurnej młodości,
abym zawsze mogła tu powracać
po pielgrzymce przez ziemie, choć piękne, to obce.

Dzisiaj chciałabym się pochylić
nad kolebką mego pierwszego szczęścia i zachwytów
wiecznych, nie chcąc już tracić ani jednej chwili
naszego codziennego, czasem monotonnego życia.

Stoję dzisiaj zadumana
nad skarbnicą naszych wiernych pamiątek,
aby pełniej dostrzegać nieba aksamit,
bo ludzkie wzruszenia nie są mi obce.

                                              Sb. 24.08.2019 8:04
                                              mój pokój obok łóżka

Czytany: 47 razy

R E K L A M A

=>