Zdaję sobie sprawę
że marzeniem jesteś
ideał ma cechy którymi cię zdobię
z nim chodzę pod rękę na spacery w słońcu
i na koniec świata chętnie mogę pobiec

nie muszę go prosić by coś zrobił pomógł
przytula tak chętnie do zawrotu głowy
umie wzruszyć cieszy gdy na niego spojrzę
z żarem namiętności zagląda mi w oczy

tylko kiedy słońce mgły po łące goni
cisza ranek niesie ku stopniom nadziei
znika mój ideał w realności ginie
tylko baśń olśnienia myśli ciepłem krzepi

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 65 razy

R E K L A M A

=>