Ojczyzna I

Ziemio moja zasypana tęczami ptaków. -
Brzęczy cicho siano skoszone o świcie -
- kołyszesz bóle opadające na chmury. Jak miłość.
Życie chórem opowiadają drzewja] przydrożne.
Stawy śpiewają ciszę-wieczór zasiany na łąkach.
Jeziora (w trzcinie)
ciężka orka wiatru-rozcina wodę.
Noc jak wielka obora
wchłania opasie bawoły drzew.
Kiedy co dzień
ryby tężeją w napiętych strunach wody
zielonymi kładkami z wikliny przechodzę
nocy cierpkiej i młodej
układam słowa do snu.

Ziemio
krwią ugorów orana
jak w Boga
wierzę w każdy twój szelest.
Na łanach zboża gęstego widzę oddech
wąwóz dochodzi lasem jak pastuch - w pokrzykach.

To nie wiatr. To cisza twoja oddycha.



Czytany: 1880 razy

R E K L A M A

=>