Zapach maciejki

Usiadłam na okiennym parapecie,
Zaczarowana maciejki zapachem,
Jestem w liliowo-różowym świecie,
Tańczę ze słońcem, choć jestem pod dachem.

Złotą pieczątką na kartkach papieru
Odbijam uśmiechy, czerwienie słońca,
A obok na trawie stadko się pasie
Snów, fantazji, przy nich elfy marzące.


A niebo całą kaskadą barw kusi,
Ognistym złotem, błękitem, granatem,
To wielki bal roju malutkich muszek,
Wirują lekko nad zieloną trawą.


Siedzę na tym białym parapecie
Senna, zasłuchana w wieczoru ciszę,
W sukni uszytej z zapachu maciejki,
Słońce wędruje w czerwonym kapeluszu.



Czytany: 69 razy

R E K L A M A

=>