Dzień zachodem się kończy
rozśpiewuje barwami
wszystkim myśli na szczęście
oddech zachwytu wabi

w takiej chwili cudownej
innych znaczeń nabiera
zostawiona gdzieś obok
codziennego dnia rzeka

ważność spraw jakby mniejsza
trosk w tej ciszy nie widać
smutek zmieszał się z pianą
lub pomaga go dźwigać

kołysz nas kołysz morze
rozdrgaj nuty w nas ciepła
słowa w serdeczność obróć
pozwól po radość sięgać


Maria Polak (Maryla)

Czytany: 144 razy

R E K L A M A

=>