Nie zdajemy sobie sprawy
jak potrzeba nam spokoju
owej ciszy nadzwyczajnej
co z myślami tworzy sojusz

jak potrzeba gry złocistej
kiedy promień wody dotknie
światłocienie rzeźbi w tańcu
najpowabniej najpogodniej

nie zdajemy sobie sprawy
jak potrzeba nam jest piękna
wiatru co z szelestem liści
ciepłą nutą czas rozdźwięcza

jak potrzeba by się niebo
ubierało w szaty lekkie
barwą nasiąkało wszystko
skrzydła dając do uniesień

lecz jest jedno jeszcze ważne
by życzliwość kwitła co dzień
dając w gestach słowach znaki

- to że ważny drugi człowiek

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 60 razy

R E K L A M A

=>