Krynica rozkoszy najczystsza
Mogę bez słodyczy
ciast wszelkich żyć...
Słońce też zgasnąć
może na niebie.
Wszelkie nektary
mogę odstawić.
Nie mogę jednak
żyć bez ciebie.

Bo twoja słodycz
zmysły zniewala.
Największą rozkosz
w dotyku odnajduję.
Orzeźwiająca ambrozji czara.
Największe szczęście
smakując cię
czuję.

Wiemy,
że soczyste owoce
mają mnóstwo witamin.
Dla mnie najsoczystsze
są twoje usta.
Najsłodszy
warg namiętnych
karmin.
Krynica rozkoszy
najczystsza.


Oskar Wizard

Czytany: 223 razy

R E K L A M A

=>