Chodź, przysiądźmy na ławeczce
Chodź, przysiądźmy na ławeczce,
wśród zieleni, kwiatów barwnych.
Słońce będzie twarze głaskać,
do uśmiechów upoważni.

Oczy mam już pełne marzeń,
więc rozpływam się wraz z kroplą
rosy, która drży na trawie,
jako tęczy hojny sponsor.

Nie przestanę gonić wiatru,
w górę patrzeć wciąż z nadzieją,
chociaż ciężar smutków dźwigam,
o trudnościach życia wiedząc.

Wiem. nie widzi nikt motyla.
który we mnie jest i tańczy,
mimo westchnień, łez goryczy,
każdy dzień wzmacniając - barwi.

Jak najdłużej pozwól Panie,
z tchnieniem świtu się odradzać,
łapiąc chwile codzienności,
w perły piękna je obracać.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 66 razy

R E K L A M A

=>