Rozsypały mi się wiersze
Rozsypały mi się wiersze
wśród zieleni na trawniku
te z wiosennym śpiewem ptaków
wiatr w gałęzie drzewa wyniósł

teraz naśladując liście
dniem szeleszczą nocą szumią
szeptem jakimś tajemniczym
pragnąc się za wiosną ująć

przesycona chłodem? wietrzna?
trudno ? w sercu jest nadzieja
że uśmiechnie się myśl głaśnie
ciepło zdąży też w nas przelać

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 135 razy

R E K L A M A

=>