Z Tobą łatwiej
Z Tobą łatwiej pod niebem szybować
łapać gwiazdy gdy przyjdzie ochota
szarość wymieść z dni spomiędzy myśli
z obłokami się scalać lotnością

cieplej robi się chociaż przed chwilą
wiało pustką i plątał się smutek
każda próba zebrania się w całość
rozwiewała się za szybą luster

przecież nie chcę a jednak coś we mnie
krzyczy w szarugę brnie głusząc świtało
łatwiej mówić ? wyjdź z cienia na słońce
niż pamięci drzwi na stałe zamknąć

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 54 razy

R E K L A M A

=>