Powrót w Tatry

Jak dzień powitać, który smrekiem do chmur odrósł?
- Holale, halom kolędować o pułap nieb?
Gdy potokami krzyk skał ziemię przeszył,
przcz upłaz! - patrzy prosto w oczy - żleb.
Regle kolumnadami - lasem koturnieją.
Horyyzont niżej o niebo świat zwężył,
naokoło pejzaż przystanął.
Jeszcze jeden krok, a głową zawadzę o księżyc.



Czytany: 2857 razy

R E K L A M A

=>