Banita
Daleki powrót w ukos dróg zardzewiałych, Adamie.
Nie wraca się na prLcłaj drogą, słowem, rozpaczą, przez zamieć.
Mosty, drogi potrzaskane, lipy szelestu zapadły.
Ziemię - ręce jaskółki osłabłc od bólu odgadły.
Na połamanych rejach, masztach powrotu siadł słowik:
woła raj utracony pięścią między oczy jak człowiek.
Z koleiny szerokiej jak żal cię wyrzuca ocean.
Wąska ziemia dokoła odblask twego piętna wyklęła.
Nie wierz - noc ci gwiazdami, słońce wzrokiem ludzi znów kłamie.
O, nieznajomy powrót w ukos dróg zardzewiałych, Adamie.



Czytany: 1835 razy

R E K L A M A

=>