Porannie [Nadchodzą myśli bezszelestnie]
Nadchodzą myśli bezszelestnie
oparte ciepłem o horyzont.
Otwiera dzień następną szansę
pewnością słońca Ci życzliwą.

Przelotne cienie zaczepione
o linię wiatru mają skrzydła.
Muskają twarz dotykiem miłym
i szepczą ?proszę, smutek wywłaszcz?.

Koduje błękit smak słodyczy,
więc słowa karmię tym odcieniem.
Spójrz, czas rozświergotania liczy
czekając aż się dziś uśmiechniesz.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 124 razy

R E K L A M A

=>