Życie czasem nas przygniecie
Życie czasem nas przygniecie
zerwie skrzydła mgły sprowadzi
trzepot serca złapie w sidła
ostro zamknie drzwi do magii

powiem tylko znam to także
przytłoczyła mnie lawina
zdarzeń nieszczęśliwych w treści
w garści los mnie żalem trzymał

pęka wtedy w nas sprężyna
co trzymała światło ryzach
przyświecała obowiązkom
zadziwiała uczuć siłą

przeszła zima wiosna lato
jesień z ogniem listopada
znowu zima wiosna teraz
smutkiem we wspomnienia siada

nie dał los mi upaść w przepaść
zszył cichaczem ran głębokość
wykradł chyba z nieba iskrę
i otworzył na świat okno

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 75 razy

R E K L A M A

=>