Zachwyceni chwilą
Nie odzywasz się do mnie
tydzień minął i cicho
nikt mnie głosem nie pieści
nie napełnia muzyką

słowa jakoś niemrawo
idą nie widząc celu
błękit gdzieś się zapodział
ciepło myśli chłód przerósł

rzeczywistość tuż obok
mijam bo cóż mi po niej
gdy się serce wyrywa
chcąc do Ciebie znów pobiec

w świat iluzji się wkradam
witasz mnie już od progu
słońce dla nas zapalam
chcę w ramionach Cię poczuć

złoty pył lśni w spojrzeniach
tak zwyczajnie i miło
po tęsknocie ni śladu


zachwycamy się chwilą

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 101 razy

R E K L A M A

=>