W tęsknotę jestem ubrana
W tęsknotę jestem ubrana
w echo szeptów i w światło
ciepłem zarzucam kotwicę
trafić jest do mnie łatwo

dobieram słowa skrzydlate
choć ptakiem nie bywam za dnia
jedynie nocami gubię
pióra w odległych gwiazdach

dźwięk słowa niech się rozsrebrzy
błyśnie z ciemności uśmiechem
pocznie nadzieję na jutro
czułości postawi pieczęć

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 188 razy

R E K L A M A

=>