Szara kołderka. Rondo
Znowu za oknem szara kołderka
Więc przy pisaniu drży moja ręka
Aura na zewnątrz całkiem ponura
Wewnętrzna rozpacz rodzi się w bólach
Co powie na to moja peelka


Może zaśpiewa z samego rana
Lub też zatańczy dzisiaj kankana
Chyba obierze soczyste grule

Znowu za oknem szara kołderka


Czekać ją będzie niezła wyżerka
Wówczas przeminie wszelka rozterka
Może się zjawią błękitne chmury
Lub ją zobaczę w strzełistych górach
A może trzeba dać jej cukierka

Znowu za oknem szara kołderka

Czytany: 188 razy

R E K L A M A

=>