Podsumowanie dnia
Niech dzień, co kresu dosięga swego
Podsumowaniem buduje wiarę,
W zieleń i w słońce, w chleb dnia powszedni
Oraz w przychylność ludzi i zdarzeń.   

Ciepłym uśmiechem osiąść potrafi
Na dnie spojrzenia, słowa i serca.
Nie obwiniając nikogo za nic
Potrzebą dobra światło zachęca,

By malowało te dziwne wzory
Nad horyzontem w chwili rozstania.
Zapisywało nam w kod istnienia
Słowiki marzeń i drogi dla gwiazd.

Płoszyło stadko zbyt czarnych myśli
Na wydeptanych ścieżkach ? szeptaniem.
Przyjmując zarys najdroższej twarzy
Błyskiem ostatnim podało ramię

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 117 razy

R E K L A M A

=>