Cisza chodzi ścieżkami
Słyszę, jak cisza chodzi ścieżkami.
W ramionach trzyma słoneczne błyski,
Jakieś przebrzmiałe lata melodie,
Którymi chciała dziś olśnić wszystkich.

Słodyczą barwną przynosi spokój,
Tłumacząc każdy dźwięk dobrym słowem,
Wizje jesienne po parku ściga,
Czeka pokornie na echa odzew.

Spójrz, niczym harfy drzewa rozpięte,
Niespostrzeżenie zasoby tracą
I zaludniają się światłem tylko,
Kobierzec liści w dialog bogacąc.

W ciszy chcę słyszeć szczegół najmniejszy,
Bowiem rozlicza mnie pamięć z pragnień.
W splotach tkliwości jestem i będę,
Bez żadnych złudzeń, z nadzieją na dnie.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 91 razy

R E K L A M A

=>