Z zachodem [Noc się zbliża i horyzont]


Noc się zbliża i horyzont
ogniem płonie dzień żegnając
spala zniechęcenia żale
ciężar zdjąć pozwala z ramion

tyle jest czułości w zmierzchu
celebracji ciszy wybrzmień
klarowności co dojrzewa
w delikatność myśl owinie

napełniajmy kielich światłem
w podróż się udając przez sny
zachowując strzęp nadziei
i przyjazne sercu dźwięki

spójrz >dobranoc< wypisana
blaskiem w zmarszczkach wodnej toni
skrzydła chmur ciemniejąc głaszczą
nieba przestrzeń jakby bronić

chciały tego piękna chwili
źdźbła radości modlitw cieni
świadomości że w nadejście
jutra zawsze można wierzyć

22.09.2018 r. z inspiracji krajobrazem

Czytany: 180 razy

R E K L A M A

=>