Współczesna rozmowa liryczna - satyra
- Powiedz mi, czy mnie w ogĂłle kochasz?
- Nie powiem.
- A czemu to?
- Bo jak ci dam paluszek to weźmiesz od razu całą rękę
- Powiesz? Albo napiszesz dla mnie wiersz...
- Jeszcze czego! Nie będę się upubliczniać na żadnych pseudopoetyckich portalach
-zwłaszcza internetowych.
- A jak cię o to bardzo poproszę?
- Nie ma mowy.....Nie będę się dzielić tobą publicznie. Tym paniom w Internecie w to graj..Zwłaszcza nienasyconym redaktorkom.
- Przecież są to tylko warsztaty.
-Temat dała młoda pani. Bardzo młoda.
- Podoba ci się? Jasne. Tobie ciągle za mało zboku jeden?
- Przestań. Miałaś mnie kochać w strugach deszczu , w wannie i przy kląskaniu słowika..
- Nie czytałeś Gałczyńskiego?-Przecież on sobie robi również satyryczne żarty z miłości...Raz usuwa umiłowanej jako chirurg brodawkę- innym razem dekapituje ją nawet..
- Wolę osobiście satyry Tuwima...Uwielbiam -pocałujcie mnie wszyscy w dupę
- Bardzo pouczające kochanie. To coś dla ciebie...

Czytany: 109 razy

R E K L A M A

=>