Ciumkające banery. Satyra


Garść konwalii wysłała , wielu radość swą dała,
Lecz hurtowo to wszystkim zrobiła.
Nie sygnując mężczyzny, pomyliła z dziczyzną,
I się później okrutnie spłoniła.
Melpomeno w redakcji, ciągle pewna swej racji,
Preferujesz poezję kobiecą.
Wielbiąc wstążki banerów, pań szczęśliwych masz wiele,
No bo każda do ciebie poleci.

Czytany: 161 razy

REKLAMA

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Użytkownik: Hasło:
Nie masz konta ? Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: