Skoki przez przeszkody


Pędem szalonym przez przeszkody gonię,
krzyżowe belki to dla mnie nie nowość.
No i co widzu dzisiaj na to powiesz?
Nie widzę stajni, a ty widzisz konie.

Boję się czasem jako amazonka,
bo wałach biały mnie w nicość poniesie,
ja siedzę w siodle a poprzeczka gnie się;
konik dostanie wkrótce suchą kromkę.

Więc pędź ogierze żwawo po paddocku,
bicz już nie trzaska ponad twoją głową,
zefirek pieści i jest kolorowo;
jesteś dziś mistrzem w biegu oraz skokach.

Czytany: 74 razy

REKLAMA

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Użytkownik: Hasło:
Nie masz konta ? Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: