Adam i Ewa


Kiedy to Adam ujrzał
że Ewa stoi naga,
w sumie innego raju
więcej się nie domagał.

Jedno miał tylko w głowie
nic go nie obchodziło,
chciał wziąć ją w swe ramiona
tak bardzo go korciło.

Mimo że też na drzewie
pyszne jabłko wisiało,
nie tego Adamowi
naprawdę się tak chciało.

I właśnie pod tym drzewem
tego raju skosztował,
z pewnością było bosko
niczego nie żałował.

Mirosław Sokół 
wilkolak1003 

2.03.2018

Czytany: 587 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: