...w codziennym życiu...


idąc przez świat
małych ludzi się widzi
dużych i starców

widzi się ludzi mądrych
zidiociałych,zdziecinniałych
krzykliwych,beksy jak płaczliwych
chorych,zdrowych
żebrzących cięzko pracujących
jak też obiboków

widzi się pijackie nasienia obdarte
trzeźwych i złodziei
koślawych i zdrowe dzieci wyzyskujących
gdzie później się płacze
i winę na innego zgania

też każdego dnia się widzi
każdego osobowosć
jak też widzi się ludzi
pogodnych i radosnych
widzi się tych co serce mają
wyrozumiałość i szacunek

jak też w sprawach życiowych
widzi się kłamstwo i zachłanność
jak też obłudę i przeklinanie
i gwałty się widzi mordy
nieludzkie czyny
które prowadzą do wojny

tak też,że się zastanów
co sobą reprezentujesz
by nie tylko szczeście
swoje mieć a innym je ofiarować
bo tak wewnętrznie jesteśmy podobni
jak też twoje rozkazy nie obedrzą
ciebie z godności by głowę zwieszać

a może twoje szczęście
jest tak wyśmienite
i pełne wartości
bólu nie czuje grozy Nieba
jedynie samą szczęścia rozkosz
a powinno powiedzieć
po tylu latach
dlaczego beczysz?

zwłaszcza żeś taki pracuś
dlaczego spać nie możesz
pomimo iż noc piękna
podstawowym Prawem odchodzi
niczym prawda której się szuka
zaslepieniem spojrzenia

i jak rankiem jest jasności blask
tak miłości nie da się więcej rozpalić
jedynie człowieka który do niej zmierza

też odrzuć swój egoizm
który rani i łzy niesie
gdzie powinien szczęście budować
a nie rujnować na swoje wzbogacenie

bo niejedni jedni
szczęście wszystkim budują
zwłaszcza ociemniałym ludziom
ludziom zacofanym

jak też kiedyś wierzono
że niewolnictwo można znieść
tak dzisiaj partnerstwo
jak życie jest w stosunku 1:1

niczym nasz 'DOM'
innych nie okrada
by szczęściem się szczycić
a z miłości gości częstuje

jak też nie jednych nie miłych
przeboli i sie uśmiechnie
i to też chyba każdy przyzna
z domu chlew szybko można zrobić
jak też z chliwa dom miłości

i jak nie jedni są wyśmiewani
tak nie wiedzą
iż inni się z nich śmieją
bez zwieszania głowy

a mówiąc Wprost

miłość zawsze wzrasta
niczym delikatność
w życia miłości najwięcej
nie tylko słowa
za którym Poeta gania

i jak się tak dalej posuwamy
uśmiechem wielkim przekleństwem
tak Ziemi mocą Nieba
człowiek boi się zagłady
mówiąc słowo po nim zostanie
a po po nie jedym Dysk
postępu technicznego

tak tez samotnością swoją
nie uszczęśliwiaj ludzi
kiedy miłość zaginęła
gdyż nie jednych uszcześliwił Bóg
też Jego mądrość to nie przekręt
a obserwacja niektórych w działaniu
gdzie też się powie - niszczenie
możliwości nowych nie stworzy
jak rozbudowa własnego czynu

też powolne zabujstwo
za własne czyny
ponoszą ci co idiotyzm wykorzystali
nie tylko w Kraju a też Świecie
i kto się gniewa (Mt 5,21-22)
podlega Sądowi Państwowemu
nie Mafii nawet w leczeniu

tak też zobacz jaką masz pogodę
i jak dla miłości na szczęście
Niebo otwiera swoje serce
i komu w forsycji liść rozkwita
a komu mróz szykuje
napięcie nerwów bulserwatywność
gdzie nie jedni się uśmiechną

tez fizyczna siłą i zdrowiem
gdzie nie jedni hyrlają
bladością swoją wilkołaków przypominają
choć usta czerwienią umalują jak słowa
szkaradami są a nie miłością
w której Nałkowska prawdę pisała

jak też 'Imię Róży'czy 'Znachor'
nawet 'Dom' czy 'M jak Miłość'
lub 'Złoto zostało zdobyte'
albo 'Józefinka'
czy słowa 'Szeptunki'

a może 'Claudia'
czy 'Misterium Pańskie'
lub 'Przyjacióka'
rozsądnie doradzi
kiedy za napotkane sytuacje
życia by nie oddali
jedynie jak każdy zawód
przygotowanie na źródło ma...

...oddech...

też w codziennym życiu
nie ośmieszajmy się
kiedy krzywdę widzimy
i się odwracamy
bo się boimy
i by Prawdę powiedzieć
i Prawdy by dowieźć
na czym żeśmy się wzbogacili...?...

Czytany: 152 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: