Ośli upór


Od niedawna stwierdziłem
Gdy już poznasz dziewczynę
Zaraz szybko w oślicę się zmienia

Wydziwiając przykładnie
Miast do siebie przygarnąć
Dominuje jak jasna cholera

Nie ma chwili spokoju
Żeby można odpocząć
Pryncypialnie zawzięta maszkara

Szpile wbija niezłomnie
Obojętnie co powiesz
Nawet kiedy szaleje przy garach

Czytany: 106 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: