...to na co dzisiaj liczysz


kiedy dziecię się narodziło
jak też radość nastała
by świętować Ojcostwo
w którym jestem Ja

jak też to narodziny
Skarbu!
a prawisz 'dziecko' nie moje
to po cóż je mnie je pokazujesz
nie na sianie a wełniastch trawach

tak teraz powiedz
czy kochanie
to nienawiścią było
jak też jakież to bogactwo
dziecko mieć
czy tylko je mnie wmawiasz

więc powiedz!na cóż to i po co
- jeszcze mnie je pożałujesz
a tak kiedy inne umiera
nie moje a więcej kochane
tak samo jak moje

tak teraz powiedz
cóż twoje dziecię znaczy
kiedy twierdzisz
z mocy Prawa
to dziecię nie moje
a mnie mówisz że moje

więc w końcu powiedz
i nie bój się
niczym Morze
niezbadanego sztormu
czy zabójczego Wiatru
na zaćmienie Słońca

bo wiesz
jak to dziecię jest moje
to ty matką
na oszczep rzuć się teraz
bo ja uzbrojony
w oszczep Achillesa
swoje dziecię oswobodzę

i ku czci miłości
Matko zakłamana
pozbawię ciebie
nie tylko rodziny
a też aktów DNA
zabezpieczających

jak też twoja ochrona
na rzecz miłosnego
dziecia wydania
a zaprzeczenia
w pełnoletności
po sprawie Sądowej
Prokuratora uiszczenia
jest niczym zabobon
100lecia...?...

Czytany: 88 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: