...z rozmachem i wspaniałością


łagodne masz spojrzenie
zalotnie pogładzę je swoim
baczniej się wpatrując
apetycznie oblizując

nie mów że uśmiech nie rozwesela
gdy usta pochwycę łapiąc ślimaczka
w toni ciemnej bardziej się zatapiając
jak perła spłynie lawiną pocałunków

słowa jak ptaki odlecą
dłonie rządne ubrania zedrą
w ramiona nagie się wtulając
gdzie pożądania płomień
ostry jak ogień pochłonie

impulsem zmysły odpłyną
zniewalając ciało diabelską mocą
na szczyt rozkoszy unosząc
niebywałą radością wulkanicznej lawy

upici nektaru słodyczą
wdziękiem i harmonią
rankiem pragnąć będziemy
pocieszenia ust...

2012-10

Czytany: 66 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: