Autopersyflaż


Poeto wielki, panie magistrze,
tyś znawcą kobiet wspaniały.
A jak ci któraś może zapyszczy,
to tylko wytrzeszczasz gały.

Natomiast tutaj na ryjobuku,
tylko się nóżką podniecasz.
Boisz się baby, bo zrobi kuku,
i w alimenty polecisz.

Szanowny Panie, wielki autorze,
wciąż znajomości kasujesz.
Piszesz w amoku – lepiej lub gorzej,
więc się w skrobaniu lubujesz?

Czytany: 71 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: