=>

***(mogę sobie wyobrazić)




mogę sobie wyobrazić
jak to jest gdy dłonie błądzą
wyszukując miejsc na ciele
by obdarzać je pieszczotą

czytam o tym w książkach wierszach
zachłystując się wzruszeniem
spływa na mnie okruch doznań
szczypta złudy jakże pięknej

nie mam żalu do nikogo
czasu losu miejsca życia
szeptem tylko podpowiadam
co by było gdyby istniał

ktoś kto widzi słońce kiedy
zbliżam się za rękę biorę
lubi tulić mnie w ramionach
dba o uśmiech ciepło zdrowie

świat rozpadłby się na milion
kruszyn szczęścia z wiarą w przyszłość
dni znające smak miłości
byłyby do życia siłą