Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Środa, 20 września 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
P Zuzana lat 132
Paciorek Patryk1
Pajączkowski A.K.82
Paluch Magda1
Pani Twardowska4
Papillon2
Paradecki5
Parol Bartłomiej Tomasz8
Patoń Monika3
Patryk Łatak3
Paulina1
Paulina Szałańska1
Pawels10
Paweł M1
Paweł Ostaszewski4
paweł PAWŁOWSKI1
Paweł Sus2
Pawlak Antoni1
Pawlik Marta - Jenny6
Pawlikowska-Jasnorzewska Maria264
Pawłowski Wojciech7
Peiper Tadeusz2
Peleas Marek2
Petrarca Francesco29
Petruk Natalia1
Piątek Jerzy1
Pietruszczak Jerzy680
->
-> "
-> .
-> 1
-> 2
-> A
-> B
-> C
-> D
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
  -> Kamienna pustynia
  -> Kanada 1990 (1)
  -> Kanada 1990 (2)
  -> Kaprysy
  -> Kaprysy miłości
  -> Kariera Nikodema Dyzmy
  -> Kasztanka Marszałka
  -> Kibic na co dzień -...
  -> Kiciunia daleka
  -> Kiciusia
  -> Klacz arabska
  -> Klejnoty
  -> Klin klinem
  -> Kłótnia na polowaniu
  -> Kłująca róża
  -> Kobieca lamentacja
  -> Kobiecie w Powstaniu...
  -> Kobieta jest jak żarówka
  -> Kobieta kochała
  -> Kobieta ucieka
  -> Kobieta zmienną jest...
  -> Kobieta. Erekcjato
  -> Kobieto, puchu marny
  -> Kocham cię za to że...
  -> Kochane konie
  -> koci marzec
  -> Koci szantaż
  -> Koci triolet
  -> Kokietka
  -> koleje męskiego żywota
  -> Kolejkowe ciumkanie
  -> Kolejowa symfonia
  -> Kolka. Opowiadanie
  -> Kolory
  -> Kolory jesieni
  -> Komputerowy chochlik
  -> Konie - twoja milość
  -> Konie i śnieg
  -> Konie późnym latem
  -> Konie są piękne
  -> Konie w porannej mgle....
  -> Konie, moja miłość...
  -> Konna jazda
  -> Konstytucja 3 Maja
  -> Kontent i Malkont
  -> Konterka
  -> Koń huculski
  -> Koń szalony bryka
  -> Koń, który mówi
  -> Kopalniany limeryk
  -> Koralowy atol
  -> Kot dziś oszalał
  -> Kota huncwota
  -> Kotek sierota
  -> Kozi upór
  -> Krokodyla daj mi luby...
  -> Królewicz z baśni
  -> Królica w necie
  -> Krytyk
  -> Krzemień i iskra
  -> Krzyk duszy
  -> Księdzu Jerzemu
  -> Księżyc w pełni
  -> Ku pamięci Jana Pawła II
  -> Kuchareczka
  -> Kuchnia szaleje
  -> Kucyk i klaczka
  -> Kumoterstwo
  -> Kupić wszystko
  -> Kurna twoja chata
  -> Kuźnia życia dziewczyny
  -> Kwietniowa zima
-> L
-> Ł
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
-> Z
-> Ż
Pigon2
PIKPOK1
Piosik Ela1
Piotr G1
Piotr Kasjas4
Piotr Paschke26
Piotrus11
piotrus_pan6
Piwkowska Anna2
Plath Sylvia11
Pobiedziński Czesław9
Poe Edgar Allan30
Pol Wincenty2
Polak Maria (Maryla)2
Pollak Agnieszka1
Połoński Jakow1
Pomichowska Mirka351
Pomorski Adam1
Poniedzielski Andrzej1
Poświatowska Halina41
Potocki Wacław10
Pound Ezra4
Primož Čučnik1
prince charming1
Przemyk Grzegorz1
Przemysław Tokarczyk1
Przerwa-Tetmajer Kazimierz124
Przybos Julian3
Przyboś Julian3
PrzypaLek1
Pszawela Waża1
Pula4
pulsar1
Puszkin Aleksander20
Putzlacher Renata12
Pydo Krzysztof2
Pyka Krzysztof1
Pytlik Elżbieta1
Pyza13151
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
Pietruszczak Jerzy

Kanada 1990 (2)

Był środek upalnego lata w Kanadzie. Wówczas nie znano pojęcia tzw. ocieplenia klimatycznego jak dzisiaj. Oznacza to w tym kraju ekstremalne temperatury minusowe w zimie i plusowe w lecie.
To tego dochodzi bardzo niska wilgotność powietrza sięgająca do 90 procent nasycenia - a to są warunki panujące na pustyniach, zabójcze dla organizmu ludzkiego.

Farma była o l b r z y m i a.

- Macie się poruszać jedynie w obrębie farmy. Nie wolno wam się oddalać absolutnie poza jej teren. Farmer ryzykuje wysoką karą pieniężną, zatrudniając was bez pozwolenia o pracę- pouczał mnie brat.

Po noclegu w dostarczonych nam namiotach przez brata, traktor wraz z przyczepką zawiózł nas na pole truskawek. Nie znałem wcale młodziutkich robotnic, które jechały z nami. Ja miałem równo 44 lata.
Otrzymaliśmy karty na szyjach, które właściciel farmy dziurkował, po każdej turze na akord.
Koszyki czyli łubianki, zawierały dwanaście podwójnych kratek na długość i po dwie na szerokość.

- Uważaj Jurek. Facet to tyran i stale kłóci się ze swoją żoną, która nas dozoruje.

Nie skomentowałem tego, bo po co? Ale wkrótce silne kopnięcie w moją łubiankę butem uzmysłowiło mi ten fakt. Rozumiałem piąte przez dziesiąte z jego wrzasków. Uznał , że kontrola żony była pobieżna i mam za małe truskawki w swoim koszyku. A właśnie takie żona zaakceptowała jako dobre.


Przerwa na lunch. Pod drzewem właściciel postawił d o s ł o w n i e jedno pełne wiadro wody.
Gdyby nie brat, który co dwa dni przywoził nam pełne torby prowiantu, musiałbym w ten sposób się żywić.
Po kilku dniach morderczej pracy, idąc spacerkiem po farmie, zauważyłem, że właściciel w masce gazowej na twarzy, rozpyla niedaleko od nas jakąś substancję. Nie skojarzyłem ze zmęczenia faktu, że to było niedaleko naszych namiotów i że my takich masek nie mamy.
Na weekendy brat odbierał nas z farmy i mieliśmy wolne. Aż do następnego poniedziałku.

Przypadkowo zaobserwowałem w sklepie miejskim, że pojedyncza kratka koszyka truskawek kosztuje cztery dolary. A my dostawaliśmy za cały koszyk po sześćdziesiąt centów.


Przysłał(a): Keruj
Wiersz umieścił użytkownik: Keruj
Odsłon: 31
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2292
1344
970
896
846
702
680
666
646
635
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka