Dzień seksu


O dniu seksowny siódmego czerwca
Który nam wszystkim podnietę dajesz
No i hormony jak widzę grają
Jak zupa gęsta kipiąca w garncu

Młody czy stary grunt że jest zdrowy
I chce się cieszyć radością życia
Niejedno w łożu dziś zobaczycie
Pościel w płomieniach będzie gorąca

Tapczan zapłonie kołderka spadnie
Kiedy ułożysz ornament z ciała
Mało ci będzie ciągle za mało
No więc do dzieła rób to przykładnie

Czytany: 73 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: