=>

anioły są bez skazy.


anioły są bez skazy.


Idę drogą coraz to węższą,
w ciasnocie mego losu kroczę,
chcę opuścić stronę ciemniejszą
z resztą czasu chcę się pogodzić.

Winnym tak czuję się przed sobą,
ciągle gryzie mnie mój egoizm,
czy anioł stróż mą tylko ozdobą,
czy na darmo za mną on kroczy.

Narcyzm ciągle moje myśli dusi,
oraz wytyka wciąż moje słabości,
to ja popełniać błędy wciąż muszę,
czy tylko Anieli są bez podłości?

Modlę się często mocno do Niego...
by zmienił mi mego Anioła Stróża,
bo mój zostawia mnie często samego
i ja się gubię i w grzechu nurzam.

Anioł mój musi mieć więcej siły
by cierpliwością mnie poprowadzić,
więc chcę nowego,całkiem bez winy,
który spróbuje z chaosu mnie zbawić.

A gdy w końcu dotrę końca mej drogi
i światło na skraju jej raczę ujrzeć,
to będę mógł spojrzeć Aniołowi w oczy,
by wrzasnąć...dzięki!mam życie w d66ie!


eugmar.(Marek Jaśkowiak)