ciepła noc majowa


pośród srebrzystych cieni żywopłotów
oddycha wolno noc majowa                     
wiersz dedykuję tobie moja kotko
gdy patrzę w przestrzeń szumi w głowie         

perłowa mgiełka miasto moje tuli         
i przez żaluzje się też wkrada                  
pachnący ranek leczy wszelkie bóle      
pragnę spokoju nie chcę zwady   

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: