śląski pociąg ekspresowy


dzierlatko nie moja mężatko
słoneczko ze śląska wspaniałe
widywać musimy się rzadko
lecz chcę cię dziś piórem pochwalić

kociczko daleka i bliska
pracusiu odległy do męki
tęsknota łzy moje wyciska
czasami przed tobą uklęknę

wciąż gonisz wieczorem i rano
szaleńczym pośpiechem ekspresu
sygnały już dawno podano
a ty wciąż zaliczasz sukcesy

cwałujesz jak tabun mustangów
przecudny mirażu tak zwiewny
z pewnością potrafisz też zgadnąć
co czuję do ciebie królewno

Czytany: 39 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: