koci marzec


marzec się rozpachniał bazi aromatem
gołąb siwy sfrunął z cienkich witek brzozy
kotka się przeciąga w siedmiu cudach świata
i dziwnie mi pachnie kobietą mimozą

podróże ustały ciekawe do kiedy
zawsze coś bolało łapki puchły stale
żałośnie mruczała trzeba logopedy
ciągle były dąsy i wszelakie ale

koci cykl sumuję w tym wierszyku trzecim
czy ruja marcowa jeszcze się nasili
wicie towarzyszu zobaczycie wicie
jak to będzie dalej z kotką moi mili

Czytany: 30 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: