...indukcja własna...


biedny jestem
każdy ma kogoś tylko ja sam
kiedy wracam do domu
rozbity ból głowy zawroty
chyba dlatego że kawalerem jestem

umówiłabym się z Ignacem
lecz niepewność się zachwiała
Zyta okazała się sprytniejsza
Jaguara może i by kupił Józiu
a norki Maurycy sprawił

dzieci mam już cztery
na piąte się nie decyduje
ten sport już nie bawi
co piąty na Ziemi
chińczykiem się rodzi

tak kiedyś pisano pamiętniki
teraz prowadzi się kartotekę
w niej jesteś numer jeden
bez oporu na temperaturę wrzenia
jedynie na zasób kieszeni

piąty ma kierunek zwrotny
niż ten trzeci i siódmy
równolegle ósmy poczeka
żonaty jest nie bojowy
lecz ćwiczebność ma

jak tunel w wylocie
przejścia na pokoje są
nawet w hałasie...2012

Czytany: 45 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: