Bezdroża - obserwacje


Napisane po wysłuchaniu wideoklipu Sylwi Grzeszczak i Mateusza Ziółko-"Bezdroża"

Muzyka skrzypiec z towarzyszeniem fortepianu. Oddzielny monolog w pustej górskiej okolicy.

Iść przed siebie - to iść bezdrożami w pustym krajobrazie. Bo i serca są tak samo puste.
A płonący piach dotyka płuc.  I do żródła jest spory szmat drogi. Kwiaty nieśmiało kwitną w głębi rąk.
Obcy krajobraz. Anonimowy. Kolory czarno - białe. A trzy białe konie i dwa czarne gnają przed siebie.

Słowa mężczyzny dokładnie takie same. Bo i myśli kobiety i mężczyzny są podobne.
Następuje monolog.
A potem
Duet wyśpiewany słowami.

Czytany: 61 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: