lutowa musztra


kiedy gwiazda zaranna w ciemnym niebie się śmiała
bo już wtorek oczęta przecierał
to paradna muzyka w moim sercu zabrzmiała
jakby wyszedł przed szereg generał

baczność wojsko lutowe patrz na prawo tak słyszę
duch się pręży a ciało go słucha
nie wiem wcale czy wierszyk dosyć zgrabnie tu wyszedł
bowiem stopy zdeptały lód kruchy

Czytany: 17 razy

=>
Wierszy tego autora: