...na zewnątrz mróz w sercu Maj...


chciałoby wyjechać się za miasto
na zieloną trawkę pohasać
jak zajączki po polu poskakać
w lesie powietrza zażywać
kąpieli w Morzu lazurowym

a tu przyszła pora taka
co nikt jej nie lubi
problemy jedynie stwarza
ciepło zabiera ciało zamraża
choć kwiaty pięknie maluje
nocą na cienkim szkle

zaczarowany zmienia świat
w promieniach słonecznych rozpływa się
w ramionach choć mroźna- nie jest zła
świeżość w sobie ma istny raj
siłą magnetyczną przyciąga Biegun Północy

my tylko jesteśmy straszliwym człowiekiem zimy
na śniegu śladu nie zostawimy jak Yeti
kominek wolimy iskry strzelające
szron za oknem wiatru szept
i niebo pełne gwiazd widzieć oczu blask

wspomnieniem letnim mieć słodkie sny...2012

Czytany: 16 razy

=>
Wierszy tego autora: