Księżycowa kochanka


Księżyc dumny po niebie chodzi
To pan zacny i bardzo możny

Swym pięknym blaskiem otula mnie
i serce mocniej mi bije

Jemu wyznaję swoje pragnienia,
on zawsze wysłucha mnie

Do uszka jemu szepczę,
a on w swej magi porywa mnie

Na twarzy mam uśmiech
bo z nim wysoko wzlatuję
(ponad światy)

On jest dla mnie,ja dla niego,
choć wśród tylu panien wędruje

Pod powieką nocy wozi mnie
wielkim wozem.

Spędza mi sen z oczu
gdy wstaje jutrzenki blask

Oddaje mnie słońcu
by swymi ramionami
ogrzało mnie,
bym nocą
mogła wpaść
w księżyca objęcia
i z nim wędrować
bez końca -2008

Czytany: 45 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: