...przed czasami po


tak cicho tu głucho
nic się nie dzieje
tak ponuro
podszywaczy brak
pewnie atak mają
pod biurkiem
pustą głowę zszywają

uśmiech choć daj
setę wypiję
może do jutra dożyję
a jak nie to doleżę
formę życia długą mam

poje mało
linię musi mieć
jak osa kąsać
też jakąś u.pić

psy już spuszczone
suczki szukają
może zjawiasz się
Winterfresh oferuję
zamiast gumki zwykłej

w ustach się rozpuści pierwsza
jak lebera zostanie druga
gdy za długo po trzymasz
wyssać już nie ma co

łomatko aż zymby puchną
stomatolog by się zdał
a tu ciotka przyjechała
na skrzydełkach
do Ameryki zabierze
a jak nie
piórko w szanowną wsadzę

tylko nie patrz
apacza tutaj nie ma
jedynie skręt kiszek
po takim wierszu
nawet chirurg nie pomoże
bo to papa się rozdarła
ta dolna

kanapki nie ugryzie
może implanty wstawimy
będą jak horesepower
hose objectivie
kanapę na pewno zje

made in poland
końskie w modzie jest
mięso czerwone nie każdy zje
złote ruskie mają
a pani szanowna nie gotowa

już wersy strawione
nie wypluwaj
uszy tampaxem zatkaj
bo szef nie kłamie
zawsze pęka...





...hahahahaha - 2011

Czytany: 37 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: