Mam chęć.


lubię odczuwać
jak rozkwitasz
w dotyku dłoni

perfumy pieszczą
zapachem
pożądania

obietnicą rozkoszy
wabisz
w pajęczą sieć
rozbudzonych
instynktów

gdy bez tchu
drżę końcem ekstazy
i gasnę
w lwim okrzyku
zamykasz
moje usta
pocałunkiem
ognistej czerwieni

Oskar Wizard

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: