Ławka w parku


Dni zapomniane
rozszerza sercem
i patrzy i szepce
światłu początkiem.

Kładzie dźwięki
do otwartej duszy
zapisane w pamięci
w słowach pacierzy.

Tysiąc dróg splata
wnętrzem ziemi
z opowieści złożona
orzeźwiona od słońca.

Czeka zanim się stanie
to co nadzieja ziści
a westchnienia głębokie
splotą ciepłem dłoni.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 47 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: