...pod błękitem...


kiedy ognisty ranek
daje słoneczny dzień
widać natura zaowocowała
i przyjazny wiatr zaczarowała

z biegiem dni wrzesień cudowny
lekka mgła rankiem skrapla ziemię
by odkryć skarby lasu
niczym morskie pióra pośród drzew

wrzosowo w rezultacie
złociście i ogniście
Słońce pochłania urodzajną ziemię
którą diament i ogień ozdabia

prądem powietrza które błyszczy
pastelowymi barwami bieli i różu
tak łono zielono-fioletowe
złotem brzozy majestatycznie
przystraja uśmiech spojrzenia...

Czytany: 32 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: