=>

...odebrała mi dała...


każdego dnia do piersi ją tulę
w złocistym uśmiechu odpłynąć chcę
barwną tęczą za siedem mórz
jak na fali wzloty mieć upadki czuć

uczuć burze w życiu ma nawałnice
nad głową gwiazdy jak labirynt słów
plugawe oczy tulić chcą jak boginię
bez której nie można żyć

z samego rana spijam ją jak życie
trzeszczy w głowie jęczy lecz cóż
nie ten sam jestem z nią wiruje świat
uśmiecham się z nudów złoszczę

wypić ją muszę byś nie pił ty
zobacz jak tulę ją nocą i dniem
radością moją jest jak w piekle się czuje
odór odraża smak ma zapach wstrętu

w życia wędrówce jest ze mną
kręci nogi podcina myśli ucina
zawsze satysfakcje daje i odbiera
jedynie wpadką zachęca

przez nią życie stracił bym
dziś już przestałem się lękać
teraz dumny z siebie jestem
zamiast niej mam ciebie

nie zamienię za nic - 2012