Wizja o śmierci mej ukochanej
WIZJA O ŚMIERCI MOJEJ NARZECZONEJ

Przykro mi jest gdy widzę twą śmierć
Przykro też, gdy świat ten kończy się
Czy tak musi wyglądać każdy dzień?
Czy masz tę świadomość że ranisz?
Ja robię wszystko byś żyła jak mistrz
A ty, a ty tylko zadajesz mi ból i cierń
Kolec wbijasz w me serce oraz duszę
Nawet chyba nie masz o tym pojęcia
Nie masz pojęcia że ja też coś czuję
Nie masz świadomości że wszystko
to, co robisz jest zbrodnią sakralną?
Ech, jak ja chciałbym Cię zmienić, byś
wyszła na osobę namniej przyzwoitą
Przed nami jednak dłuższa droga do
przejścia niż to, czego uczysz się dziś
Powiedz mi proszę jedno, skąd płacz
Dlaczego tak ładna istota wylewa łzy?
Czy to ta bezsilność po zaręczynach?
Jeśli nie chcesz ze mną być, powiedz
Odejdę na wieki i zniknę na zawsze
Jeśli to coś innego, odezwij się dziś
Nie chcę byś wylewała tyle kropli łez
Chcę byś uśmiechem promieniowała
A nic innego nie obchodziło już Cię
Bywają zdrów, ma ukochana/Kratos

Czytany: 51 razy

R E K L A M A

=>