Kota huncwota


Och koto, moja koto.
Peany tobie pieję.
Niecnoto i huncwoto.
A rankiem, kiedy dnieje,

Przerzucam się przerzutnią.
Stop. Ty pofikaj sobie.
Gardziołko gra jak lutnia.
A ja swój gniocik skrobię...

Czytany: 37 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: