Jarzębina


wśród zieleni się czerwieni
w sukieneczce z klosza
uśmiech puszcza zalotnikom

kos gwiżdże w zaroślach
słowik serenadę śpiewa
wiatr romantycznie gra

za młodu lico płonie
jesienią dojrzewa
zimą dając miłości blask

w naturze zachwyca
aż do wiosny
jest melodią i zabawą

w słońcu czy deszczu
liczka ma sposobne
oczka nadobne...

...zawsze radości dostarcza
a mnie już nogi bolą
koło niej chodzić

czemuż w ptaszka
nie mogę zmienić się
w sercu jej uczucie skryłbym

każdą piosenkę nucił
jarzębino czerwona
nadzieja jest w tobie

czar i magię masz
na zakochanie się
w ustach twych...:) 2011

Czytany: 26 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: