Liliowiec


Od wschodu słońca
tylko na dobę
okwiat w pełni rozwija
a pojedynczy na chwilę.

Po ścięciu od razu
zamyka lejkowaty kielich
o przyjemnym zapachu
i egzotycznych rysach.

Do leniwych ogrodników
wyciąga szyję
ze słonecznych płatków
o dziwo jako premię.

Biorącemu napełnia dłonie
złotem w nocy stulony
by dającemu napełnić serce
czarem lata i wiosny.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 51 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: